Kard. Nycz: ubodzy są braćmi, których dał nam Bóg

Kard. Kazimierz Nycz przewodniczył Mszy św. sprawowanej z okazji Światowego Dnia Ubogich w kościele kapucynów w Warszawie.

Od 30 lat przy klasztorze kapucynów działa jadłodajnia, w której codziennie posiłek otrzymuje około 300 ubogich i bezdomnych.

Kard. Nycz apelował w homilii, by "wiązać wiarę z życiem" tak, żeby pobożność szła w parze z konkretnymi czynami miłości bliźniego, wyrażającymi się dobroczynnością. "W taki dzień jaki dzisiejszy, trzeba w sobie jeszcze bardziej ożywić związek wiary i życia, żeby on był udziałem wszystkich, udziałem całego Kościoła" – podkreślił kard. Nycz.

Arcybiskup Warszawy wskazywał, że prawdziwym wyznaniem wiary jest pełnienie czynów miłości, zwłaszcza wobec tych, którzy jej najbardziej potrzebują.

Kard. Nycz nawiązał do spotkania modlitewnego w którym kilka dni temu uczestniczył w rzymskiej Bazylice Najświętszej Maryi Panny na Zatybrzu. Przy tej świątyni swoją siedzibę ma wspólnota Sant'Egidio, zaangażowana w pomoc ubogim, bezdomnym i uchodźcom. Kardynał przypomniał, że w rzymskim domu wspólnoty przebywa też kilkudziesięciu uchodźców z Afryki, a tylko niektórzy z nich to chrześcijanie.

"Patrzymy nieraz na nich z perspektywy rysowanej często w mediach narracji, iż to są wrogowie, ludzie niebezpieczni. To są biedni ludzie, młodzi, uczą się, chcą się jakaś urządzić a niektórzy po zakończeniu wojny pragną wrócić" – mówił kard. Nycz. Podkreślił, że ludzie ci doznają ze strony Włochów i tamtejszego kościoła niezwykłej pomocy. "Także tych ludzi ma na myśli papież Franciszek i o nich nam przypomina ustanawiając Światowy Dzień Ubogich" – zaznaczył metropolita warszawski.

Arcybiskup Warszawy zachęcił do pomnażania przez całe życie talentu dobroczynności przez konkretną, uczynną miłość wobec ludzi potrzebujących, których spotykamy w rodzinie, pracy, na ulicach naszych miast. "To są nasi bracia, których Bóg nam dał! I nie próbujmy tworzyć żadnych konstrukcji, szukając winy, dlaczego jest taki lub inny – mówił kard. Nycz. – Naszym wezwaniem, powołaniem, zadaniem jest nie pozostawić nikogo potrzebującego bez pomocy. To są nasi bracia! Światowy Dzień Ubogich jest wielkim wezwaniem do tego byśmy czynili dla nich jeszcze więcej" - zachęcał hierarcha.

Kard. Nycz podziękował ojcom kapucynom za czynione przy ich klasztorze od wielu lat dzieło pomocy najuboższym. Zachęcił wszystkich do wspierania tej pracy ofiarą i modlitwą, wspominając, że przy klasztorze buduje się nowe pomieszczenie, które będzie służyło ubogim.

Przy stołecznym klasztorze ojców kapucynów działa powołana przez nich Fundacja Kapucyńska im. bł. Aniceta Koplińskiego. W latach międzywojennych o. Anicet wspierał ubogich i bezdomnych, organizując dla nich żywność i ubrania. Dzięki inicjatywie kapucynów, w tym o. Aniceta, powstała na Annopolu kuchnia dla najuboższych Warszawiaków, wydająca 8 tys. posiłków dziennie.

Obecnie przy klasztorze na ul. Miodowej w Warszawie zakonnicy prowadzą działającą od 30 lat jadłodajnię, z której korzysta codziennie 300 osób. Posiłki przygotowują wolontariusze. Fundacja wspiera też bezdomnych pomocą psychologiczną i duchową oraz organizuje warsztaty socjoterapeutyczne.

Obchodzony dziś po raz pierwszy Światowy Dzień Ubogich ustanowiony został przez Franciszka na zakończenie Jubileuszowego Roku Miłosierdzia. Papież postanowił, że dzień ten będzie obchodzony w każdą XXXIII Niedzielę Zwykłą – tydzień przed uroczystością Chrystusa Króla. Swoje orędzie na I Światowy Dzień Ubogich ojciec święty opatrzył hasłem „Nie miłujmy słowem, ale czynem”, zaczerpniętym z 1 Listu św. Jana.

tk / Warszawa

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama