Rozmowy Maryi z ks. Dolindo Ruotolo: Proroctwo dotyczące papieża-Polaka

Sługa Boży ksiądz Dolindo Ruotolo doświadczał mistycznych spotkań Panem Jezusem i Matką Bożą. Podczas jednego z nich Maryja przekazała mu przepowiednię dotyczącą papieża-Polaka.

Ksiądz Dolindo na różne sposoby doświadczał spotkań z Maryją, między innymi poprzez tak zwane lokucje wewnętrzne. Są one zjawiskiem z dziedziny mistyki: osoba, która ich doświadcza, odbiera w umyśle jasne słowa, które postrzega tak, jakby były zrodzone prosto z serca. Wzięte razem tworzą one spójny przekaz. W przypadku ks. Dolindo autorami lokucji byli według niego Jezus i Maryja. Z zapisków kapłana wynika, że zjawisko wystąpiło po raz pierwszy 25 marca 1909 roku: kiedy usiadł, żeby pisać, poczuł wewnętrzne skupienie, wielką miłość w sercu i jakąś nową siłę, która go ogarniała i brała w posiadanie. Wtedy po raz pierwszy w życiu spod jego pióra wyszły słowa: „Jestem Ja, Jezus”, a dalsza treść wiadomości była skierowana do papieża Piusa X129. Odtąd ks. Dolindo wielokrotnie spisywał przesłania, które w jego przekonaniu sam Jezus kierował do niego i do innych dusz.

Dusze muszą oddać się Jezusowi

26 grudnia 1910 roku ks. Dolindo spisał pierwszą lokucję wewnętrzną, której autorką była według niego Maryja. Matka Boża zapraszała dusze, żeby – tak jak Ona na Kalwarii – całkowicie oddały się Bogu: „Oddajcie siebie Bogu jako Bogu, a Bóg odda się wam”.

<<< ZOBACZ WIĘCEJ >>>

Następna wiadomość od Maryi, którą ks. Dolindo spisał w swojej autobiografii, no‐ siła datę 25 marca 1911 roku131. Przesłanie zaczyna się od słów: „Jestem ja, Maryja Niepokalana, która do was mówię. Chcecie słuchać mojego głosu?”. Następnie Maryja wezwała dusze do oddania się Jezusowi tak, żeby ich życie stało się głoszeniem Chrystusa. Kolejną lokucję Madonny do ks. Dolindo kapłan datował na 1 maja 1911 roku: Maryja zwróciła się do dusz z zachętą, żeby miesiąc Jej poświęcony spędziły na apostolacie, w skupieniu ducha skierowanego ku Bogu. Przekaz kończył się wezwaniem: „Zaprzyjcie się same siebie i pozwólcie, żeby ten miesiąc stał się dla was całkowitym zmartwychwstaniem”. 

Wybór Jana Pawła II

Z czasem te przesłania przybrały formę przekazu dostosowanego do konkretnej sytuacji pojedynczych adresatów. Działo się to poprzez tak zwane immaginette, czyli obrazki religijne, z wpisanymi na odwrocie przez ks. Dolindo krótkimi tekstami, których autorstwo przypisywał Jezusowi albo Maryi i podpisywał „Jezus do duszy” bądź „Maryja do duszy”.

Obrazek z tekstem szczególnej wagi nosi datę 2 lipca 1965 roku. Na jego odwrocie ks. Dolindo zapisał słowa Maryi skierowane do polskiego arystokraty – hrabiego Witolda Laskowskiego, który pracował w Rzymie jako sekretarz słowackiego arcybiskupa Pavla Hnilicy. Hrabia wybierał się w tamtym czasie do Neapolu, żeby prosić ks. Dolindo o modlitwę za ojczyznę zgnębioną przez komunizm. Do wyjazdu jednak nie doszło. Choć ks. Dolindo nie poznał Polaka osobiście, to kierowany niezwykłą intuicją, wysłał do niego list ze wspomnianym obrazkiem, na którego odwrocie znajdowały się takie słowa: „Maryja do duszy: świat chyli się ku upadkowi, ale Polska, dzięki nabożeństwom do Mego Niepokalanego Serca, uwolni świat od straszliwej tyranii komunizmu, tak jak za czasów Sobieskiego z dwudziestoma tysiącami rycerzy wybawiła Europę od tyranii tureckiej. Powstanie z niej nowy Jan, który poza jej granicami, heroicznym wysiłkiem zerwie kajdany nałożone przez tyranię komunizmu. Pamiętaj o tym. Błogosławię Polskę! Błogosławię Ciebie. Błogosławcie mnie. Ubogi ks. Dolindo Ruotolo – ulica Salvator Rosa, 58, Neapol”.

Na obrazku jest mowa o Polsce i jej nabożeństwach do Niepokalanego Serca Maryi. Rzeczywiście Polska była drugim po Portugalii krajem na świecie, który przyjął nabożeństwo pierwszych sobót i zawierzył się Niepokalanemu Sercu Maryi. Stało się to w 1946 roku z inicjatywy prymasa Augusta Hlonda, który bardzo poważnie traktował orędzie fatimskie. Napisał on Akt Poświęcenia się Narodu Polskiego Niepokalanemu Sercu Maryi, odczytany na Jasnej Górze 8 września 1946 roku w obecności całego episkopatu i ponad miliona wiernych.

Szymon Królikiewicz

Tekst jest fragmentem książki „Maryja i ks. Dolino”, którą znajdziesz <<< TUTAJ >>>

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama