Abp Wojda: Niedziela Palmowa jest bramą, przez którą wchodzimy w Wielki Tydzień

Msza św. Niedzieli Palmowej, rozpoczynająca Wielki Tydzień, zgromadziła w białostockiej bazylice archikatedralnej licznych wiernych, w tym całe rodziny z dziećmi.

„Niedziela Palmowa i medytacja Pasji Jezusa Chrystusa są bramą, przez którą wchodzimy w Wielki Tydzień. Medytując wielkie wydarzenia paschalne, uświadamiamy sobie jak bardzo odzwierciedlają one misterium Pasji Jezusa Chrystusa, Syna Bożego, ale też i tajemnicę życia każdego człowieka, pełną radości i cierpień, pełną wzlotów i przeciwności - mówił abp Tadeusz Wojda podczas uroczystej Mszy świętej.

„Jezus przybywa do Jerozolimy, aby tu zakończyć swoją ziemską pielgrzymkę miłości, swoją misję odkupienia człowieka. Podczas tego ostatniego pobytu w Świętym Mieście – złoży ofiarę krwawą ze swojego życia «na ołtarzu świata» – na krzyżu” – mówił arcybiskup.

Zachęcał, by uczestnicząc w liturgii tych Wielkich Dni, towarzyszyć duchowo Zbawicielowi w Jego męce i śmierci, poczynając od Ostatniej Wieczerzy, podczas której padają niezwykle ważne i wiążące słowa Jezusa o wzajemnej miłości na Jego wzór.

Abp Wojda przywołał postacie Pasji Jezusa, bardziej lub mniej anonimowe, z którymi każdy osobiście może się skonfrontować: faryzeuszy, Heroda i Piłata, Judasza i Piotra, Szymona i Weronikę. „Pascha Jezusowa wymaga od nas przyjęcia jednoznacznej postawy: odrzucić Go albo stać się Jego uczniem i przyjacielem. Oto wybór na który czeka Jezus ukrzyżowany” – zaznaczył.

„Wielki Tydzień jest historią naszego odkupienia, która jest wydarzeniem sprzed dwóch tysięcy lat, ale też i wydarzeniem, które dokonuje się nieustannie. Męka Jezusa Chrystusa wciąż trwa. Odnawia się w każdym uczniu, w każdym człowieku, który grzeszy, który neguje i odrzuca Boga, który cierpi, który jest prześladowany” – wskazywał metropolita białostocki.

Przypomniał osobę Shahboza Bhattiego, katolickiego ministra w Pakistanie, zamordowanego w 2011 r. Wychowany w rodzinie chrześcijańskiej, z miłości do Jezusa postanowił służyć Kościołowi i chrześcijanom w tym muzułmańskim kraju, zwłaszcza ludziom najbiedniejszym, potrzebującym i prześladowanym. W pełnieniu tej posługi przeszkadzano mu i grożono, aby jej zaprzestał. Nie zależało mu jednak ani na popularności, ani na karierze - pragnął jedynie, aby jego życie, charakter, działanie mówiły za niego i świadczyły o naśladowaniu Jezusa Chrystusa. To pragnienie było tak mocne, że uznał za zaszczyt złożenie Bogu ofiary ze swego życia. „2 marca 2011 r. został zamordowany w Islamabadzie za wiarę w Jezusa. Jakże to wymowne i piękne świadectwo człowieka, który odpowiedział na wezwanie krzyża” – stwierdził.

Na zakończenie homilii arcybiskup podkreślał, że Wielki Tydzień jest dla wierzących czasem łaski poznawania krzyża Jezusowego oraz czasem wyboru Chrystusa z wiarą i odwagą. „Trzeba abyśmy czuwali, abyśmy nie poddali się znużeniu i nie zasypiali. Jest to czas wewnętrznej odnowy, której celem radość Zmartwychwstania Chrystusa” – dodał.

Eucharystię koncelebrował arcybiskup senior Edward Ozorowski oraz profesorowie Seminarium Duchownego. Mękę Pańską odśpiewali alumni oraz schola Archidiecezjalnego Wyższego Seminarium Duchownego w Białymstoku. 

tm / Białystok

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama