Konferencja „Ulepszanie człowieka – perspektywa filozoficzna”

Genetyczne próby radykalnego przekształcania człowieka niosą zagrożenia dla wartości, które są osiągnięciami człowieka. Stanowią także poważne zagrożenie dla jego moralności – mówili uczestnicy konferencji, która odbyła się dziś w Krakowie.

Konferencja „Ulepszanie człowieka – perspektywa filozoficzna” odbyła się 25 kwietnia na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie.

Dr hab. Piotr Duchliński z Wydziału Filozoficznego Akademii Ignatianum wyjaśnił, że zagadnienie ulepszania człowieka to ostatnio jeden z mocniej dyskutowanych tematów w ramach filozofii na Zachodzie, dlatego warto jest podjąć dyskusję na ten temat również w Polsce. Jak dodał, zagadnienie ulepszania człowieka wiąże się z nurtem, który nazywany jest transhumanizmem. W jego ocenie „zagadnienie ulepszanie człowieka stawia wyzwanie tradycji”. - W ramach tego nurtu proponowane są różne projekty ulepszania człowieka. Mówi się o ulepszaniu na poziomie genetycznym, poznawczym oraz moralnym. Jego zwolennicy określają aktualną kondycję ludzką, jako niedoskonałą i taką, która wymaga uzupełnienia, czyli ulepszenia – tłumaczył filozof.

- To ulepszenie ludzkiej natury może się dokonać w dużej mierze dzięki rozwojowi współczesnej technologii, biotechnologii i nanotechnologii. Zwolennicy tych projektów wierzą, że ich zastosowanie, pozwoli przezwyciężyć pewne ograniczenia, które narzuciła nam biologiczna ewolucja. I doprowadzi do stworzenia tak zwanego post-człowieka – podkreślił dr Duchliński.

Jego zdaniem, wiąże się to z wieloma zagrożeniami na poziomie genetycznym, poznawczym oraz moralnym. - Na poziomie genetycznym wiąże się to z pewną manipulacją ludzkimi genami. Nie wiemy jakie będą skutki tego manipulowania. W praktyce tak radykalnego ulepszenia ludzkiego genomu jeszcze nikt nie przeprowadził – zaznaczył. - Natomiast w aspekcie moralnym, nie jesteśmy w stanie przewidzieć jaki stosunek byłby ludzi, wyposażonych w świetne zdolności, których natura byłaby znacznie poprawiona, do ludzi, którzy nie przekroczyli tego etapu? - zastanawiał się dr Duchliński, dodając, że ulepszenie człowieka może mieć wpływ na jego moralność.

- Ci którzy nie przeszli ulepszania nie dokonaliby tego dlatego, że nie mają dostępu do pewnej biotechnologii. Czyli stworzy się nam społeczeństwo elitarne, jedni będą wykluczeni. Pojawia się więc problem dyskryminacji. Być może ich stosunek do zwykłych ludzi będzie negatywny? - zwracał uwagę. Według niego wykreowany, nowy człowiek może zerwać z dotychczasową moralnością i uczynić siebie panem, a innych sobie podporządkować. -Ten projekt prowadzi do wielu zagrożeń i warto podjąć na ten temat krytyczną refleksję. Moim zdaniem jest to projekt niejasny i nieprecyzyjny, który na razie nie ma żadnego potwierdzenia we współczesnej biotechnologii – zaznaczył.

W trakcie spotkania ks. prof. dr hab. Jarosław Jagiełło, dziekan Wydziału Filozoficznego UPJPII zachęcał, aby spojrzeć na kwestię ulepszania człowieka z perspektywy filozoficznej. - Dlaczego człowiek chce się ulepszać? Bo czuje się ułomny, bo doświadcza siebie jako istotę deficytową – wyjaśniał, dodając, że wielu filozofów określa człowieka jako istotę naznaczoną jakimś brakiem. Jak podkreślał, między człowiekiem a środowiskiem często panuje dysharmonia, a świat stanowi zagrożenie dla niego jak i pole możliwości i szans. Jak zaznaczył, szeroko pojęta kultura jest wpisana w konstytucję człowieka, jest integralnym składnikiem i należy do jego egzystencji.

- Człowiek jest z natury wpisany w kulturę, tworzy ją, żyje nią i jest osobą kulturalną. Od początku takie działanie wpisane jest w bycie człowiekiem. Człowiek od początku jest jednorazowy i ma wyjątkowy projekt natury od chwili poczęcia – wyznał ks. prof. Jagiełło. - Aby przeżyć musi dokonywać wysiłku opanowywania masy instynktów, które nim rządzą. Musi umieć powiedzieć ''nie'' swoim popędom, nie może po prostu żyć, ale życie prowadzić i formować. Jego egzystencja jest dla niego wielkim zadaniem – podkreślił. Jak dodał, człowiek potrzebuje rozumieć siebie, aby móc przetrwać w świecie, do którego pierwotnie nie jest przystosowany. - Te braki są dla niego szansą, bo w tym, że jest ułomny jest zawarty cały projekt powołania człowieka. Został wyposażony w zdolność do działania i dzięki temu może dopełnić siebie. Człowiek wciąż staje się dla siebie wyzwaniem i w tej kategorii wyzwania można myśleć o ulepszaniu człowieka – zaznaczył prelegent, dodając, że religia stoi na straży człowieczeństwa i na straży coraz lepszego odsłaniania się człowieczeństwa, dlatego jest tak istotna.

Z kolei prof. dr hab. Jerzy Kopania, historyk i bioetyk, zwracał uwagę na to, że człowiek od wieków pragnął nieśmiertelności. -Człowiek umieszcza te nadzieje w religii, która jest sposobem na pokonanie lęku przed własną śmiertelnością. Jednak wiara w to, iż zachowamy swoje życie, często przegrywa z lękiem, że tak się jednak nie stanie. Dlatego tak często podejmowane są próby udowodnienia istnienia Boga, ale dowód istnienia Boga jest daremny. Gdybyśmy to udowodnili to wiara byłaby niepotrzebna – powiedział profesor. - Człowiek chciałby mieć taką pewność. A ponieważ absolutnej pewności wiara nie daje, człowiek próbuje te nadzieje złożyć w czymś innym, w nauce. Wierzy, że rozwój wiedzy i technologii doprowadzi do ulepszenia człowieka. Człowiek chciałby ująć we własne ręce ewolucję swojego gatunku – zaznaczył profesor.

Natomiast ks. Grzegorz Hołub, bioetyk, podkreślał, że próby radykalnego przekształcania człowieka niosą zagrożenia dla wartości, które są osiągnięciami człowieka. - Jednym z argumentów przeciwko radykalnemu ulepszaniu jest to, że nie wiemy, kim będzie taka istota, tego nikt nie potrafi powiedzieć – mówił. - Drugą przeszkodą jest to, że ulepszanie człowieka osłabiłoby to, co pozytywne w ludzkiej kulturze i człowieku oraz wartości. To byłoby sprzeczne z tym, do czego człowiek dąży – wyjaśniał bioetyk. W jego ocenie, na razie projekt dotyczący post-człowieka to konstrukt wyobraźni, który „rywalizuje z prawdziwym człowiekiem”.

Organizatorem konferencji był Wydział Filozoficzny Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II i Akademia Ignatianum w Krakowie.

led / Kraków

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama