V Krakowskie Zaduszki za Żołnierzy Wyklętych i Niezłomnych

W Kościele Mariackim odprawiona została wczoraj wypominkowa Msza św., którą poprzedził Przemarsz Wyklętych. Homilię wygłosił abp Marek Jędraszewski.

- Podczas dzisiejszych V Krakowskich Zaduszek za Żołnierzy Wyklętych-Niezłomnych, Chrystusowi, Panu dziejów i historii, składamy za nich ofiarę, bo wiemy, że oni swoje życie złożyli w ofierze za Ojczyznę, łącząc swój ból i cierpienie z umierającym na krzyżu Zbawicielem świata - mówił metropolita krakowski Marek Jędraszewski podczas wypominkowej Mszy św. w Kościele Mariackim. Wydarzenie rozpoczął „Przemarsz Wyklętych”, a po Eucharystii odbyła się gala i pokaz filmu dokumentalnego Dariusza Walusiaka „Więzy Krwi”.

Zgromadzonych na patriotycznej Eucharystii wiernych przywitał proboszcz bazyliki, ks. Dariusz Raś. Przypomniał, że Żołnierze Niezłomni po II wojnie światowej radykalnie sprzeciwili się komunistycznemu reżimowi i zasiewali w sercach Polaków nadzieję na lepszą przyszłość.

Arcybiskup na początku homilii przywołał postać św. Pawła, świadka – męczennika, autora odczytanego podczas liturgii Listu do Filipian. Apostoł opisuje w nim swój dylemat: z jednej strony chciałby przebywać razem z Chrystusem w wieczności, z drugiej – ma świadomość konieczności kontynuowania swojego ewangelizacyjnego zadania. Około 67 roku, św. Paweł, jako obywatel rzymski, poniósł męczeńską śmierć przez ścięcie mieczem. Został pochowany przy drodze ostyjskiej, a na początku IV wieku cesarz Konstantyn wzniósł w tym miejscu wspaniałą bazylikę. Śmierć apostoła była konsekwencją prześladowań, jakie wybuchły w Rzymie po pożarze za czasów Nerona, który oskarżył chrześcijan o podpalenie miasta.
– Wielkie jest przelanie krwi dla tego, który na krzyżu przelał ją za nas wszystkich.

Metropolita odwołał się do kolejnej okrutnej fali prześladowań, która miała miejsce za czasów cesarza Domicjana pod koniec I wieku. Chrześcijanom zarzucano ateizm, wrogość wobec ludzi, tworzenie tajnych stowarzyszeń, orgie seksualne, a także rytualne zabijanie dzieci. Właśnie wtedy, św. Jan Apostoł spisał swoje wizje, w których jest mowa o triumfie Baranka i tych wszystkich, którzy umyli swoje szaty w jego krwi.
– Ostatecznie Chrystus, a nie wielcy tego świata, jest Panem dziejów i historii. I tylko On może uwiecznić swoją chwałą tych, którzy zostali mu wierni aż do końca.

Arcybiskup przypomniał słowa Jana Pawła II, w których papież zaznaczył, że XX wiek był czasem męczenników. Podkreślił, że do świadków Chrystusa należeli Żołnierze Wyklęci – Niezłomni. Wychowani w duchu hasła: „Bóg, Honor, Ojczyzna”, nie chcieli zgodzić się na kolejną okupację Polski, która była wynikiem konferencji na Jałcie w 1945 roku. Mieli świadomość tego, że komunizm walczy z Bogiem, depcze godność osoby ludzkiej, a honor uważa za burżuazyjny wymysł.
– Zdawali sobie sprawę, że nadchodzący system, w imię haseł internacjonalizmu, przekreśli patriotyzm, ukochanie Ojczyzny i miłość do Polski (…) Po ludzku z góry skazani na przegraną, zdradzani, niszczeni torturami w więzieniach UB, pozbawiani osobistej godności i wyszydzani jako „zaplute karły reakcji”, skrytobójczo mordowani, pozbawieni własnego grobu.

Metropolita zaznaczył, że Polska będzie dopiero wtedy prawdziwą Ojczyzną dla swych dzieci, kiedy ocali ich od zapomnienia, przywróci godność, ofiaruje kawałek swej ziemi na cmentarzu i sprawi godny pochówek. Zacytował słowa utworu Zbigniewa Herberta „Pan Cogito o potrzebie ścisłości”, w których poeta wyklęty pisze: „musimy zatem wiedzieć/policzyć dokładnie/zawołać po imieniu/opatrzyć na drogę”, a także wiersza Marii Doroty Pieńkowskiej „24 sierpnia AD 2012, Kwatera <<Ł>>”, w którym autorka przypomina o konieczności odnalezienia i pochowania ich szczątek.

Arcybiskup nawiązał do poświęcenia w trakcie Mszy św. ryngrafu, który dzięki inicjatywie Grupy Rekonstrukcji Historycznej im. Wojciecha Lisa „Mściciela”, zostanie umieszczony na powstającym w Mielcu pomniku Żołnierzy Wyklętych-Niezłomnych.
– Nowe pokolenie szlachetnych młodych ludzi wzięło w swoje ręce dosłownie ich los. Biorąc ich w swoje ręce, ratują naszą godność, godność Rzeczypospolitej.

Na zakończenie, metropolita przypomniał „Przesłanie Pana Cogito” Zbigniewa Herberta:

„Idź dokąd poszli tamci (…)

idź wyprostowany wśród tych co na kolanach

wśród odwróconych plecami i obalonych w proch

ocalałeś nie po to aby żyć

masz mało czasu trzeba dać świadectwo

bądź odważny gdy rozum zawodzi bądź odważny

w ostatecznym rachunku jedynie to się liczy (…)

powtarzaj: zostałem powołany – czyż nie było lepszych

strzeż się oschłości serca kochaj źródło zaranne

ptaka o nieznanym imieniu dąb zimowy

światło na murze splendor nieba (…)

czuwaj – kiedy światło na górach daje znak – wstań i idź (…)

Bądź wierny Idź”


V Krakowskie Zaduszki za Żołnierzy Wyklętych-Niezłomnych objął honorowym patronatem arcybiskup Marek Jędraszewski i prezes IPN dr Jarosław Szarek. W liście intencyjnym, dotyczącym budowy Pomnika Żołnierzy Wyklętych Niezłomnych w Mielcu można przeczytać, że głównym celem tej inicjatywy jest przywrócenie godnej pamięci o żołnierzach podziemia antykomunistycznego i hołd złożony tym, którzy w czasach reżimu totalitarnego, podjęli walkę o wolną i suwerenną Polskę. Podczas Eucharystii, metropolita krakowski poświęcił ryngraf – medalion o kształcie tarczy z wizerunkiem Matki Bożej i orła – który stanie się elementem pomnika.

Joanna Folfasińska, Archidiecezja Krakowska

Video Katarzyna Katarzyńska, Archidiecezja Krakowska

źródło: Joanna Adamik, Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej, www.diecezja.pl

Zaduszki za Żołnierzy Wyklętych - nagranie

V Krakowskie Zaduszki za Żołnierzy Wyklętych i Niezłomnych - FOTORELACJA

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama